17 lipca 2013

Portal do Equestrii

Na początek pochwalę się, że blog przeszedł mały lifting, w skutek czego parę szczegółów szablonu doczekało się w końcu solidnego dopieszczenia. Najważniejszą zmianą jest jednak nowy adres bloga - www.lachatte.pl :)

Wracając jednak do zabawek... Wiemy już, że moja półeczka tętni życiem wskutek trochę spóźnionych wiosennych porządków. Dając jej jeszcze chwilkę na osiągnięcie stanu zdatnego do pokazania, zajrzyjmy, co się dzieje na zaprzyjaźnionej kucykowej farmie, z której to relację zda opiekun techniczny kocurowego bloga.

A dzieje się tam sporo - mianowicie inwazja gości z innego świata. Mowa o Chell, bohaterce serii gier Portal, która przy pomocy przenośnego Działa Portalowego jest w stanie dowolnie zaginać czasoprzestrzeń.

4 lipca 2013

Bezimienna

Jako maniaczka lalek po przejściach wybrałam się dziś na polowanie do królestwa rzeczy używanych i przewróciłam kosz z zabawkami do góry nogami. Udało mi się wyszukać 3 pannice, co w moim przypadku jest swoistym rekordem.

Jedną z nich była bezimienna biedaczka, którą prezentuję na poniższym, jakże artystycznym zdjęciu.


Była to dla mnie lalkowa ciekawostka, materiały, z których wykonano laleczkę jakością przewyższały niejedną dzisiejszą Mattelkę! Ciałko było artykułowane w nadgarstkach, do tego stawy dało się wyginać we wszystkie strony.

3 lipca 2013

Kto włączył słońce?

Mogłabym opowiedzieć długą historię o tym, jak zostawiłam moje plastikowe piękności, pluszowych dżentelmenów i innej maści stworki na pastwę kurzu i czasu, ale szkoda internetu na takie marudzenie.
Fakty są takie, że nie zaglądałam do kolekcji przez długi czas, bo jestem w stanie się nią zająć tylko jeśli mam do tego głowę i mogę się na tym skupić.

A zatem po wielu dniach zaprzątania sobie głowy innymi sprawami i tęsknego spoglądania w stronę pewnej szafki... przełamałam się.




10 listopada 2012

Kucyki po tuningu

Dawno nie pisałam, nowych lalek przybyło, ale nie ma scenerii do zdjęć.

Zatem żeby nie było tak pusto, pokażę coś nielalkowego. Fotki niepierwszej świeżości, ale przynajmniej powieje na blogu latem.

Przedstawiam więc kucyki, które swego czasu własnoręcznie stuningowałam. Fanką My Little Pony jako serialu nie jestem, ale do zabawek mam słabość :D


6 września 2012

Nutcracker Barbie

Radość, euforia, szaleństwo! :D
Właśnie dotarła do mnie paczka z Klarą z "Dziadka do orzechów". Jeden z najważniejszych punktów wishlisty został odhaczony.
Moja Klara to trupek, a chciałam w pudełku, ale nieważne, zapudełkowaną sprawię sobie kiedy indziej. Ważne, że spełniło się jedno z największych marzeń lalkowych, towarzyszące mi od momentu, gdy Mattel ową panienkę wydał na świat, czyli od 11 lat :)

Włoski ma w potwornym stanie, oprócz tego prawie żadnych śladów użytkowania, no, może poza tym że staw przy prawej stópce trochę się "rozchodził" :)

Nawet mimo braku korony i tej fryzury wygląda prześlicznie. Chociaż cóż, 11 lat temu wydawała się odrobinę bardziej zjawiskowa :D

Księżniczka Cukrowa, więc jej pocukrzę - ale to dopiero po zabiegach upiększających, dziś tylko szybka fotka w stanie"trupkowym", bo radość tak wielka, że aż trzeba światu pokazać :D